Uwielbiam pracować z takimi parami jak Sandra i Marcel do tego stopnia, że w zasadzie nie powinienem tego nazywać pracą :) Para z pomysłem na siebie, ze wspólnymi pasjami, lokalni patrioci i co najważniejsze łączy ich wyjątkowe uczucie, które sprawia, że fotografowanie ich wspólnych chwil to czysta przyjemność.
Chwilę zajęło nam doprecyzowanie szczegółów co do sesji, były pomysły na klimaty miejskie, w grę wchodziło także bardziej sielankowe otoczenie natury – stanęło na tym, że udało nam się zrealizować i jedno i drugie.
Niepowtarzalny, surowy a jednocześnie bardzo kolorowy i klimatyczny Nikiszowiec uraczył nas swoimi uliczkami, bramami i kamienicami – Pustynia Błędowska z kolei zaserwowała nam piękne światło zachodzącego słońca, gdzie nic nas nie rozpraszało, Sandra i Marcel spokojnie mogli zapomnieć się na tych kilka chwil i skupić tylko na sobie…
[tg_divider style=”faded”]




[tg_divider style=”faded”]
[vivafbcomment url=”” width=”1200″ count=”off” num=”6″ countmsg=”komentarze”]
